HURRAAA !!!!!!! Znalazłam pieniądze

To znaczy nie realnie je znalazłam, ale wirtualnie, przynajmniej już wiem, gdzie moje pieniądze z Alior Banku wpłynęły i teraz moim zadaniem jest je stamtąd wydobyć.
Poniekąd to troszkę moja wina, bo nieopatrznie weszłam na jaki sklep Emag i to w dodatku na konto koleżanki (ale jestem zdolniacha co?, skoro tam weszłam nie mając jej hasła, ) i stamtąd wysłałam zamówienie na telefon, zresztą od razu, gdy tylko zorientowałam się, że jestem nie na swoim, a na Kasi koncie to zamówienie anulowałam, co jest zaznaczone, że anulowanie jest przyjęte, ale nie mniej bank a potem Payu szybko zadziałały i mimo rezygnacji moje dyspozycje kontynuowali.
No i w ten sposób powstał mój dług wobec Alior Banku.
A podobno pośpiech jest potrzebny tylko przy łapaniu pcheł.
Żarty na bok, bo ten sklep Emag, mimo rezygnacji, moją dyspozycję nadal posłał do hurtowni, a wraz z nią poszły tam też i moje pieniądze z Alior Banku
Może zbyt niepochlebnie o Alior Banku się wypowiadałam, bo troszeczkę i ja zawaliłam, ale skoro prawie natychmiast zrezygnowałem z zamówienia, założyłam, że wszystkie moje dyspozycje, a więc i te bankowe są już automatycznie anulowane . W takim razie Emag powinien zwrócić się do hurtowni, która z nimi współpracuje, że należy anulować transakcję, a pieniądze odesłać tam, skąd przyszły, czyli przez Payu do Alior Banku.
A swoją drogą nadal uważam, że Alior Bank jest dziadowskim bankiem, skoro nie potrafił znaleźć miejsca, gdzie wysłał pieniądze. Przecież w internecie takie dane nie giną.i muszą być chyba jakieś konkretne dane miejsca, gdzie Bank wpłaca pieniądze, w tym wypadku Hurtownia FK Market. Skoro ja ją w mailu znalazłam, również i Bank powinien to odnaleźć, wtedy łatwiej byłoby o kontakt i o ewentualny zwrot.

Nieważne, grunt, że porozumiałem się z Kasią, która ułatwiła mi odnalezienie moich pieniążków i teraz trzymajcie kciuki, by znów jakiś złośliwy czort na tym łapy nie położył i nie okazało się, że zwrot jest niemożliwy.
Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że teoretycznie jestem właścicielką dwóch nowych Iphone’ów, a w rzeczywistości ani jednego z nich realnie nie dostałam, za to dostałam z obydwóch banków plan spłaty rat, co już całkiem zabawne, przynajmniej dla mnie, nie jest.
Oj napytałam sobie biedy, napytałam i nie wiem, czy jeszcze kiedyś odważę się cokolwiek przez internet kupić, a już na pewno nie ratalnie, już się zraziłam do takich możliwości zakupu.
No, może do czasu, aż o tej przygodzie uda mi się całkowicie zapomnieć, czyli po szczęśliwym jej rozwiązaniu. OBY !!!!!

Dzisiaj mamy pamiętny dzień 1 września, dzień napaści hitlerowców na Polskę. Właśnie mija już 80 sta rocznica tego tragicznego dnia, gdy nasze państwo brutalnie zostało zaatakowane i prawie doszczętnie zniszczone, gdy tylu niewinnych ludzi straciło życie, gdy świat dla nich znaczony był bombowymi nalotami, terrorem i strachem. A przecież oni na to nie zasłużyli, też chcieli spokojnie żyć, cieszyć się każdym dniem, spokojnie pracować, wychowywać swoje dzieci…..
Wojna jest straszna pożogą i oby nigdy więcej taki czas nie nastał, nie tylko u nas w Polsce, ale też na całym świecie, wszędzie tam, gdzie są chociażby małe grupy ludzi, którzy na pokój sobie zapracowali.

NIGDY WIĘCEJ WOJNY!!
NIECH ZAWSZE ŚWIECI NAM SŁOŃCE!!!

Tak jak w tej znanej piosence :
Zawsze niech będzie słońce, zawsze niech będzie niebo, zawsze niech będzie Mama, zawsze niech będę ja

Właśnie, niech i nam dzisiaj słonko zaświeci, aby ten niedzielny odpoczynek nam uprzyjemnić.
Niech ostatni dzień wakacji będzie szczególnie miły dla dzieciaczków, które już jutro w szkolnych ławach zasiądą.
A ja oczywiście dzisiaj idę do mojego Parku, na ostatni letni piknik w tym roku. Potem znów do kolejnego lipca przyjdzie mi czekać…….
Niestety zauważyłam, że niektóre drzewa już stają się pomalutku żółtawe, już czuć jesień…….
Ale jeszcze dzisiaj na pewno w parku będzie bardzo wesoło.
Jutro wszystko Wam opiszę.
A teraz milutkiej niedzieli życzę