Dzień dobry Uleczko :-)

Już na pewno jesteś w Poznaniu i już na pewno swój ulubiony Fitness Club odwiedziłaś.
Widzisz, każdy ma swoje ulubione miejsce, ja Park Krakowski, Ty Fitness Club, tam jesteśmy po prostu szczęśliwe i to jest przecież w życiu najważniejsze.
Ale ważna jest też i Rodzina i Przyjaciele, nimi należy się otaczać.
Nie mogę narzekać, zawsze mam koło siebie swoje „dzieci”, które już podrosły sporo i własne problemy rozwiązują, ale wiem, że na nich liczyć mogę, podobnie jak Ty na swoją Ukochaną Magdę i na pewno jeszcze masz kilku Przyjaciół, z którymi czas miło spędzasz.
No i skromnie dodam, że zawsze masz jeszcze mnie, a chociaż jestem od Ciebie daleko, zawsze o Tobie myślę.
Ale czas wakacji już się skończył, trzeba powrócić do rzeczywistości, jak to dobrze, że tak potrafisz ją świetnie zagospodarować.
Życzę Ci Uleczko samych miłych wrześniowych chwil w Poznaniu, bo wrzesień też potrafi być piękny, chociaż czasami deszczem pokropi, na pewno znajdziesz mnóstwo czasu, aby ze swoimi ulubionymi kijkami pospacerować.

A co u mnie?
Oczywiście jeszcze do tej pory komórki swojej nie otrzymałam. Musiałam wczoraj złożyć w sklepie AVANS reklamację, trochę mnie tam zlekceważono, skoro zawalili sami sprawę ze złym zafakturowaniem moich pieniędzy, a przez to czas dostawy tak wydatnie się przedłużył (normalnie trwa 2 dni, ja już tych dni czekam 8), powinni dać mi za to jakąś rekompensatę.
Pan reklamację przyjął, przyznał mi rację i ……..kazał czekać na odpowiedź, która dotarła do mnie, jako informacja, że sprawa będzie rozpatrywana, ale za to dostałam też wiadomośc, że mój Iphone został ju (wreszcie) wysłany.
Czyżby dzisiaj mnie miała spotkać ta radość z otrzymania mojego nowego telefonu? Aż nie wierzę w swoje szczęście, ale nawet dzisiejszy horoskop dla mojego znaku o jakimś niespodziewanym gościu mi podpowiedział. czyżby jednak ? Czyżby tym gościem miał być kurier z moim nowym Iphonem???
Jeszcze pozostaje do wyjaśnienia ważniejsza sprawa, muszę monitować, czy hurtownia przesłała już do Alior Banku moje pieniądze (czy zwróciła mój kredyt), za tego drugiego Iphona, którego w rzeczywistości nie kupiłam.
Ale to nie jest wcale takie łatwe dodzwonić się do hurtowni, bo ciągle jest komunikat, że z powodu charakteru pracy pracownicy nie mogą prowadzić rozmów telefonicznych.
Dziwne to trochę, bo co to za instytucja, z którą jest niemożliwe nawiązanie kontaktu telefonicznego, można z nimi skontaktować się tylko przez email, a sprawa jest dla mnie pilna, bo czas akurat działa na moją niekorzyść, może Alior Bank stwierdzić, że czas reklamacji i zwrotu pożyczki się skończył i jednak będę musiała tę pożyczkę, co nie daj Panie Boże, spłacać.
Raz jako jednak podstępem udało mi się z tą hurtownią jednak porozmawiać, dzisiaj spróbuję raz jeszcze, bo dotąd żadnej mailowej odpowiedzi od nich nie dostałam, a powinni byli mnie poinformować , jaki jest ciąg dalszy mojej sprawy. Nie mogą przecież niewykorzystanych przez nich pieniędzy trzymać w nieskończoność.
Ech, mam ja za swoje z tymi dwoma zakupami (oba jak widać dość niefortunne), mam!!!!
Ale mam nadzieję, że ten koszmar kiedyś wreszcie przeminie i obie sprawy skończą się dla mnie pomyślnie
Dzisiaj rzeczywiście przyjdzie do mnie jeszcze jeden gość, czyli pni Ela, która od czasu zamknięcia jej placówki, w moim domu robi mi pedicure, co jest dla mnie na tyle wygodne, że nie muszę jej po całym Krakowie szukać.
Pogoda jest niezła, najważniejsze, że nie pada, więc mały spacerek, na odświeżonych po pedicure stópkach będę mogła uskutecznić.
Może spotkam Lolę, już kilka dni jej nie widziałam, trochę tych zabaw z piłeczką mi brakuje.
Życzę Wszystkim przyjemnej i wesołej środy.