lepiej późno niż wcale

Właściwie to nie wiem, dlaczego dopiero teraz ten blog piszę – tak jakoś wyszło.
A obudziłam się dzisiaj o ……. 2.20 rano, nie mogłam dalej spać, więc wstałam, zrobiłam sobie kawkę, a potem śniadanko…. kto to widział o 3 w nocy śniadanie jeść?
Przy komputerze przesiedziałam prawie do ósmej rano, ale jakoś niedospana nieco byłam, nie bardzo mi blog „wychodził”, wiec poszłam się godzinkę zdrzemnąć. No a potem zwyczajowo, jak to w niedzielę, TVN 24 oglądałam, a w nim Kawę na lawę no i Lożę Prasową.
Właściwie w obu programach dwa tematy tylko domionowały, oczywiście koronowirus i brak przygotowania do niego przez rząd, który jak wiadomo w czasie, gdy trzeba było czynić pewne posunięcia zajęty był całkiem czymś innym, a to LGBT, a to zmianami w rządzie, walką o stołki i obsadzanie tych prominentnych etatów swojakami, gdzie tam mieli czas na to co było najważniejsze, teraz tylko dalsze dyrdymałki głoszą i porównują nas z Francją, Niemcami, Czechami i pieron wie z jakimi jeszcze krajami, gdzie też toczy się zajadła walka z koronawirusm.
A co mnie za przeproszeniem obchodzi Francja, czy inny kraj, ja i wielu jeszcze innych Polaków jest wprost przerażonym tym, jak bardzo nasza Służba Zdrowia jest niewydolna i jak nadal rząd nadal lekceważy ten problem, zajmując się pokazowymi aresztowaniami, jakby to było w tej chwili najważniejsze w Polsce.
A tu codziennie dowiadujemy się o nowej, co raz większej ilości zachorować i o tym, że szpitale nie są już w stanie zapewnić Polakom bezpieczeństwo, nie mają żadnych funduszy na zakup nowych testów, masek, respiratorów, nie ma już wolnych miejsc w szpitalach, zarażeni ludzie są skazani na samo wytrwanie…ZGROZA!!!!!
A tym czasem pieniądze z naszych podatków znów poszły do Rydzyka, znów poszły na pisią telewizję, która pokazowo, propagandowo zajęła się łapaniem domniemanych kryminalistów, którym bardzo nieudolnie zresztą starano się udowodnić malwersacje na 90 milionów złotych , tylko okazało się, że Sąd nie podzielił przekonań pisiej prokuratury i nie znalazł żadnych dowodów na to, że takie malwersacje, w których miał też brać udział znany adwokat Roman Giertych. w ogóle nastąpiły.
Dziwne tylko jest to, że prokuratura nie zajęła się już całkiem udowodnionymi przekrętami chociażby pana Sasina, który utopił 70 milionów wydanych na wybory, które się nie odbyły, w błocie , albo pana Szumowskiego, który chciał nielegalnie ściągnąć od jakiegoż szemranego człowieka, handlarza bronią, respiratory i utopił ciężkie miliony w tej nielegalnej transakcji, wskutek której nie mamy ani pieniędzy ani respiratorów.
A tak pewnym głosem pisowcy oznajmiają, że wobec prawa wszyscy są równi, no to okazuje się, że jednak nie są równi, są ci z wysokiej półki, którym włos z głowy nie spadnie i ci z totalnej opozycji, którym igrzyska w postaci pokazowego aresztowania przed kamerami urządzają ku uciesze pisiej gawiedzi, tak zwanego ciemnego luda, któremu teraz już każdą bzdurę łatwo do ociemniałego łba włożyć Oni niestety nadal wierzą, że to nie Szumowski, nie Sasin tylko pan Giertych jest naczelnym kryminalistą w Polsce – niestety czytałam wiele komentarzy tego ogłupianego luda i ręce załamywałam, bo trudno uwierzyć, że w XXI wieku tyle jeszcze ciemnoty jest w Polsce.
Znane jest przecież powiedzenie, że to złodziej najgłośniej krzyczy „łapać złodzieja”, niestety ta prawda nie do wszystkich głów wchodzi, te tępe łepetyny wciąż tego nie pojmują.

No i dzisiaj miałam jeszcze miłą wizytę Darki i Macka i ….to, co jest najważniejsze, zostałam przez nich, a dokładnie przez Darkę zaszczepiona przeciwko grypie.
Jak dobrze mieć koło siebie taką Rodzinkę, która dba o zdrowie Ciotki. Teraz już mogę nieco mniej się obawiać choroby, przynajmniej grypy, co nie zwalnia mnie całkowicie od przestrzegania podstawowych zasad epidemiologicznych.
Oczywiście nie łażę nigdzie niepotrzebnie po ulicy, ale gdy już muszę iść na zakupy, ubieram maseczkę (zresztą jej brak teraz sporo kosztuje) a po powrocie myję i dezynfekuję ręce.
I tak musi być, nie ma co się głupio buntować, zresztą wiele osób, które stawały okoniem do tego epidemiologicznego reżimu, teraz sami zachorowali na COVID, zgodnie chyba z zasadą „nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka” Przekonali się na własnej skórze, że to nie są strachy na lachy, to nie są przelewki, Korona wirus istnieje i dziesiątkuje ludzi, niestety.
To tyle na te ponurą niestety niedzielę, chociaż był dzisiaj nawet taki moment, parę chwil, że nawet słonko zaświeciło, ale na krótko, zaraz za chmurami się skryło.

Jutro poniedziałek, trzeba dzisiaj nabrać siły, aby jej nam starczyło na cały tydzień.
Odpoczywajcie i relaksujcie się zatem, jednak wciąż na siebie uważając. Nie można sobie na żadną brawurę pozwolić, bo czasy są takie jakie są, a pani z kosą tylko czeka na następne żniwa
Nie można się poddawać, trzeba walczyć, czego wraz z dobrym odpoczynkiem na dzisiejsze popołudnie i wieczór życzę