jedna jaskółka wiosny podobno nie czyni, ale…….

Polska 🇵🇱 | Kantar z dnia 28 X 2020:
PiS – 26%
KO – 24%
PL2050 – 18%
Konfederacja – 8%
Lewica – 8%
PSL – 3%

CZY NIE BRZMI TO OPTYMISTYCZNIE????
Wydaje mi się, że już koniec Pisu wielkimi krokami się zbliża, już się nie podniosą z upadku, już im Polacy nie uwierzą, a na pewno nie będą mieć poparcia wśród tych wszystkich młodych, którzy teraz wyszli na ulice, by pokazać im swoje niezadowolenie, swoją na nich złość.
Wyraźnie wyniki lecą im w dół na łeb, na szyję, jeszcze kilka dni temu mieli najpierw gdzieś około 40 procent poparcia, potem poparcie spadło do 36, a teraz…….
Te 24 procent to jest ten żelazny elektorat Pisu, który jeszcze nie wiadomo dlaczego im wierzą, ale i on jeszcze może (przynajmniej powinien) się obniżyć.
Wczoraj w całej Polsce odbył się strajk kobiet, które nie poszły wczoraj do pracy, ale wyszły na polskie ulice wszystkich większych i mniejszych miast i miasteczek, by kolejny raz wyrazić swoją złość na ostatnie kacze decyzje.
Oczywiście nie tylko kobiety wczoraj manifestowały, wyszło mnóstwo młodzieży, studentów, osób starszych, a przesłanie było jedno ;
PIS MUSI ODEJŚĆ!!!
A to co się wczoraj w Polsce działo nie było wcale inspirowane, jak to sugerował Kaczyński, działaniem opozycji, owszem, opozycja gdzieś z boku stała, nawet można powiedzieć, że była wprost nawet niewidzialna, ale głównym powodem nie tylko wczorajszych, ale i poprzednich manifestacji był gniew kobiet, tych młodych i tych starszych, którym Kaczyński siłą chciał narzucić swoją wolę.
Sporo było wczoraj niesionych transparentów, najbardziej mnie jednak rozbawił (jeżeli w tak tragicznej sytuacji kraju można o jakiejkolwiek zabawie mówić) jeden plakat, wiele zresztą mówiący:

Już poprzednio pisałam o tym, że podczas tych manifestacji niestety dosyć często używane jest to ogólnie przyjęte jako niecenzuralne słowo na literę „W”, ale w tym przypadku jest ono jak najbardziej stosowne do sytuacji no i do adresatów tego używanego słowa, inaczej nie można wyrazić swoich uczuć, to słowo samo pcha się nam na usta.
A tak ogólnie widać co raz większą panikę w obozie Pisu, co chociażby zaznaczyło się wczorajszym wystąpieniem prezesa Kaczyńskiego, który znów starał się obrazić opozycję, a szczególnie lewicę, wyzywając ich przestępcami.
A tu aż ciśnie mi się pod palce stwierdzenie SORRY WINNETOU, ale to ty właśnie jesteś modus operandi tej całej afery i już nawet dzieci w Polsce to zrozumiały, podejrzewam, że i większość w partii PIS też to już dostrzegła i tylko kwestią czasu jest odsunięcie z prezesury Kaczyńskiego, który wyraźnie partii szkodzi, chociaż nie przypuszczam, że jakikolwiek jego ruch mógłby jeszcze bardziej pogrążyć tę partię niż dotąd, niestety dla nich smutny koniec nadciąga i nie tylko oni stracą cieplutki posady. miękkie stołeczki, ale niestety doskonale sobie zdają sprawę z tego, że będą musieli ponieść prawne konsekwencję swojej dotychczasowej działalności, bo niestety każdy z nich będzie indywidualnie odpowiadał za swoje czyny, nikt nie będzie mógł się wymigać powiedzeniem” ja tylko wykonywałem rozkazy”
A najlepszym dowodem na to, że taka świadomość posiadają, była wyjątkowo bezczelna, ale jakże do bólu szczera wypowiedź Ryszarda Terleckiego: albo będziemy rządzić, albo będziemy siedzieć”
Kaczyński jako wicepremier, a zarazem minister odpowiedzialny za bezpieczeństwo Polski nie miał prawa nawoływać działaczy i wyborców Pisu do wyjścia na ulicę, wygłaszając takie słowa:
– Musimy bronić polskich kościołów za każdą cenę. Wzywam wszystkich członków PiS i wszystkich, którzy nas wspierają, do tego, by wzięli udział w obronie Kościoła .
Rozumiem, że znów szukał on tym poparcia Kościoła, ale te słowa zabrzmiały złowrogo – nawoływał do walki , do siania nienawiści, do ponownego dzielenia ludzi na tych dobrych, którzy rzekomo bronią chrześcijańskich wartości i tych złych „lewaków”, którzy rzekomo te wartości niszczą.
Otóż nie, był moment, że rozsierdzeni ludzie weszli do kościołów, może zrobili to zbyt pochopnie, ale nikt nie niszczył sakralnych budynków, pozostawiali tam tylko wyrazy swojego niezadowolenia za mało chrześcijańską postawę niektórych księży i Biskupów.
Przykre to, że w taki sposób chcieli tę sprawę załatwić, krzywdy krzywdą nie można odpłacać, ale na pewno nie miało to nic wspólnego z lewackimi napadami, jak sugeruje Pis.
Każdy ma prawo do popełnienia błędów, ale wykorzystywanie tych błędów do niesłusznych oskarżeń jest po prostu zwykłą podłością.
Tylko, że ten rząd, a szczególnie ich przywódca, znany jest ze stosowania wszelkich podłości dla utrzymania swoich interesów, a dokładnie dla zwyczajnej zemsty, głownie za śmierć swojego brata, którą to zemstę właśnie Kaczyński uknuł sobie w swojej chorej psychicznie głowie.
Trzeba przyznać, że przebiegle ją zaplanował i otoczył się ludźmi, których morale niestety tylko do kwestii materialnej się ograniczają, a którzy własnie tylko z materialnych pobudek pomogli mu w przeprowadzeniu tego niecnego planu.
Niestety znów okazało się, że za pieniądze można wszystko i wszystkich kupić, nawet największą podłość w moralnie upadłym człowieku wzbudzić.
I to jest właśnie cała prawda o rzekomym Wielkim Politycznym Strategu, który niestety dla historii pozostanie tylko podłym, wrednym i bardzo mściwym człowieczkiem, pozbawionym jakichkolwiek uczuć wyższych, pozbawionych skrupułów, ludzkich odruchów, zacietrzewionym w swojej nienawiści, a przy tym udającym praktykującego katolika i cynicznie wykorzystującym ten fakt do swoich niecnych czynów.
Można łatwo oszukać ludzi, ale czy godzi się oszukiwać Boga?????
Jak słynne porzekadło mówi : „Pycha kroczy przed Upadkiem”, tak i teraz pomału to przysłowie staje się prawdą.
Kaczyński niewiele już ma do stracenia, jego prawdziwe i szczęśliwe życie, chociaż również bogate w różne podłe czyny, skończyło się w chwili tragicznej śmierci najpierw jego brata, a potem jego matki, później przyszedł dla niego czas knowania.
I właśnie chyba największa jego podłością jest to, że cynicznie wciągnął w swoją brudną grę inne osoby tylko po to, by ich z czasem wykorzystać do spełnienia swoich zamierzeń.
Udało mu się też pieniędzmi i obietnicami, których z góry wiedział, że tylko część da radę przeprowadzić, przekupić część niezbyt politycznie rozgarniętą Polaków, co pozwoliło mu przez pewien czas wprowadzać swoje plany, niestety musiał nastąpić ten etap, że chytrość, arogancja i nieokiełzana nienawiść do ludzi zaczęły w końcu działać przeciwko niemu, wprowadziły go na szczyt równi pochyłej, z której właśnie zaczął się staczać w dół.
A ja na pewno będę ostatnią osobą, która go będzie żałowała, bo chociaż nosi on miano człowieka, niestety okazał się zwyczajną kanalią, nie zasługująca na żadne współczucie.
Mam nadzieję, że po tych wszystkich aferach, które ostatnio w Kościele się odbywają arcybiskup Jędraszewski nie odważy się jednak na pochowanie Jarosława na Wawelu, na pewno Krakowianie na to mu nie pozwolą, a podejrzewam, że to właśnie Jędraszewski, który już swoją postawą został przez większość Krakowian znielubiony będzie następną osoba NON GRATA w naszym Królewskim Grodzie

A tymczasem……… „wspaniały rząd” cofnął ustawę, którą kilka dni temu, podobno tylko przez przypadek procedował, a dotyczącej dodatkowych premii dla pracowników służby zdrowia, która zaangażowana jest w walce z Koronawirusem – zabrakło dla nich niestety pieniądze, premie poszły dla kogoś innego.
A dziś ponad 20 000 zakażonych, ponad 300 osób zmarło na COVID

SKANDAL!!! SKANDAL!!!!! SKANDAL!!!!!

POLSKA WCIĄŻ NIERZĄDEM STOI!!!!
DOKĄD TAK MA TRWAĆ???
Ciekawe, kiedy Jaruś czołgi przeciwko demonstrującym wypuści, bo bojówki Narodowców już niestety działają, dołączają się oni do protestów i…. biją kobiety.
Tak wygląda „Katolickie” Zbrojne Ramię PIS – czy już można ich do ZOMO porównać?
Pan Piotr Duda, który kiedyś własnie w ZOMO zdobywał”solidarnościowe”szlify już gotowy jest do działania i zwołuje innych do walki z Kobietami!!!!
Strach pomyśleć, co będzie dalej…..
Tym razem nie życzę miłego dnia, bo ani ten dzisiejszy, ani każdy następny nie będzie miły dotąd, doki ta Polityczna Klaka będzie nami rządziła


\