i znów nowy tydzień się zaczął

Na szczęście bezdeszczowy i nieco cieplejszy niż te poprzednie dnie.
Tylko wirus nie chce ustąpić, wręcz przeciwnie, zajadle atakuje, dzisiaj w Krakowie znów sporo nowych zachorowań I jak tu żyć?
Co prawda przeciwko grypie jestem zaszczepiona, ale nie znaczy to wcale, że oprę się się Covidowi, dlatego uważam i bez potrzeby po Krakowie się nie plączę, tylko tyle łażę ile muszę, zakupy, załatwienia i do domku.
Nie wiem, co dalej będzie z tymi szczepionkami przeciwko grypie, dzisiaj Kaziu dowiedział się, że w całym Krakowie brak jest takich szczepionek, po prostu nie zamówili odpowiedniej ilości, a ludzie uprali się szczepić, co za uparty naród z tych Polaków, szprychy rządowi w koła tylko wpychają. A oni takie słodkie i beztroskie życie mieli dotąd, mogli się tylko sobą zajmować i kasiorę liczyć, a tu ich nie tylko krytykują, ale i do działalności jakiejś zmuszają – okropieństwo!!!!
Ale niech Polacy się cieszą, powstaje wielki szpital polowy na Narodowym Stadionie w Warszawie, będzie więc tak jak trzeba – NARODOWO BĘDZIEMY TERAZ UMIERAĆ!!!! Nawet przewidzieli takie możliwości i obok płyty głównej Stadionu montują wielkie chłodnie dla zmarłych, co przyznam brzmi dla mnie jakoś horrendalnie głupio, jakby scena wyjęta z jakiegoś horroru………..
Jeszcze nie dawno Stadion Narodowy był symbolem sportowej chwały, teraz będzie synonimem narodowej umieralni!!!!!!
Tak swoją drogą nie mogłoby Ministerstwo Zdrowia wyjść przed szereg i skądś ściągnąć te cholerne szczepionki, a nie kazać jeść jabłka jako antidotum na wszelakie choroby? Nie mam nic przeciwko jabłkom, ba, nawet bardzo je lubię, ale bez przesady, w XXI wieku jabłka nie mogą być jedynym lekarstwem na grypę i na COVID tylko dlatego, że mamy leniwy i niekompetentny rząd, któremu po prostu nie chce się pracować.
Czasami co prawda się uaktywniają, ale tylko wtedy, gdy są wywoływani do tablicy i wtedy głośno się bronią dziecinnym sloganem” a w innych krajach jest jeszcze gorzej, niż u nas” – masakra jakaś, a nie rząd!!
Aktywność naszego pana prezydenta też jakoś zanikła, przez ostatni czas słuch o nim zaginął, dopiero dzisiaj się ujawnił, powołując na ministerskie stanowisko następnego pisiego darmozjada, którego działalność ograniczy się do indoktrynowania biednej, już ogłupionej młodzieży, aby wychować sobie pokolenie w jednej słusznej i podległej pisowi idei.
Jakoś podobno rodzicom przeszkadza rzekomo panująca idea gender i LGBT w szkołach, ale całkowicie nie przeszkadza im to, że robią z tych dzieci pajaców, wychowywanych w jakiejś pseudo katolickiej idei fix jednego złośliwego gnoma, która ogranicza się tylko do bezwolnego i ślepego poddaństwa i posłusznego wykonywania wszystkich poleceń i nakazów , bez możności używania własnej woli i przestrzegania własnych poglądów nie zawsze adekwatnych z tymi rządowymi.
Na tym właśnie polega autorytaryzm, który niestety można powiedzieć w Polsce już mamy.
Ale niestety właściwa, demokratyczna i pro wolnościowa świadomość społeczeństwa pomału się zaczyna budzić i na szczęście poparcie tej leniwej rządzącej grupie poparcie pomału, bo pomału, ale spada.
Tylko ilu ludzi jeszcze musi zachorować i umrzeć, ilu ludzi musi pozostać bez środków do życia, by ten rząd przeszedł do niechlubnej historii????

Słonko chyba wychodzi, na szczęście, trochę nam tych ultrafioletowych promieni brak, zażywam co prawda profilaktycznie D-3, ale to nie to samo.
No to idę „na polowanie”, może w pobliskiej aptece uda mi się te szczepionkę dla Kazia zdobyć, bo ważność recepty dzisiaj mu wygasza, ale podobno z powodu braku na rynku będą prolongować zakup tej szczepionki, oby!
Tylko od samej prolongaty niestety produktu nie przybędzie!!!
Dobrego poniedziałku i dobrego całego tygodnia