dzień dobry w niedzielę

Kawusia już czeka !!!!

Dzisiaj chyba każdy z nas wstał wyspany, wszak dzisiaj ze względu na zmianę czasu , spaliśmy o jedną godzinę dłużej.
Muszę przyznać, że budziłam się kilkakrotnie w nocy, ale z ulgą zasypiałam, gdy stwierdziłam, że to są jeszcze w pełni głębokie nocne godziny.
A gdy już wreszcie na dobre oczy otworzyłam za oknem był….jesiennie ponury poranek.
Obiecywali nam słonko na niedzielę, może później?.
Na szczęście w domowych urządzeniach typu telewizor, komputer czy komórka czas sam się uaktualnia, niestety nie ma takiego uaktualnienia przy ogrzewaniu mieszkania, więc dzisiaj czekam na Maćka, który ma mi przestawić zegar na nowe godziny. Może i bym potrafiła sama to zrobić, ale niestety ten zegar jest dosyć wysoko ustawiony, a w dodatku są na nim takie malutkie cyferki, które dla mnie są nieczytelne.
No i jest okazja wypicia wspólnej kawki z Kochanym Siostrzeńcem 🙂 – jak miło.
Co prawda przestrzegają przed takimi wizytami, ale bardzo mi się spodobała pewna ulga, że można kogoś będzie odwiedzić w domu, byle krótko i na odległość.
No nie wiem, czy to ma oznaczać, że Maciek będzie pił kawkę w pokoju, a ja w kuchni????? 🙂
Ale najpierw oglądnę sobie „Kawę na ławę” – podejrzewam, że będą niebotyczne kłótnie w związku z tym, co ostatnio się dzieje w Polsce.
Wygląda na to, że rządzący nieco przestraszyli się tego gniewu i determinacji społeczeństwa, wyrażona licznymi manifestacjami i już niektórzy beneficencji tej ustawy np pan Piecha czy Dziambor zaczynają mówić o tym, że w ustalenie tej ustawy posunęli się za daleko, bo państwo nie może pozwalać na psychiczne i fizyczne tortury zarówno tych jeszcze nie narodzonych, a już kalekich dzieci, a także i ich rodziców – taka nie normalnie rozwijająca się ciąża możne zagrażać również i matce, nie wspomniawszy o wielkim psychicznym jej obciążeniu.
Co prawda byłoby to przyznanie się Kaczyńskiego do wielkiej porażki i nie jestem pewna, czy on na taką porażkę byłby przygotowany i czy ma na tyle odwagi, by do niej się przyznać, ale dalsze tkwienie w tej swojej zwariowanej upartości może go kosztować jeszcze więcej, utratę władzy.
W każdym razie sprawa jest rozwojowa, bo jak widać Polacy są bardzo zdeterminowani w swojej walce o swoje prawa i raczej nie ustąpią, co coraz częściej widać i słychać w tych niecenzuralnych słowach WY……LAĆ.
Może i te słowa są rzeczywiście niecenzuralne, ale znakomicie pasują do arogancji i chamstwa obecnie panujących, do nich inaczej, mniej dosadniej nie można mówić, nie można przekonać, że są PERSONA NON GRATA w naszej Polsce.
I o raz więcej ludzi zaczyna to na szczęście dostrzegać.
Oglądałam wczoraj w TVN – 24 manifestację całkiem młodych ludzi w Katowicach, byli całkowicie przekonani w swoich racjach, co głośno i dobitnie przez dosyć długi czas swojej manifestacji wyrażali.
Zresztą w licznych miastach i miasteczkach też odbywały się takie demonstracje, a widać, że nawet policja, poza niektórymi przypadkami, też wydaje się nieco podziela rację demonstrujących. Może na nich zadziałały hasła „zdejmij mundur, przeproś matkę????
Przecież oni też mają swoje matki, żony, córki o których nie raz pewnie w trakcie akcji myślą, a tu stają przed dylematem, czy posłusznie wykonywać nie raz brutalne rozkazy, czy okazać serce tym, którzy są po drugiej stronie barykady, broniąc swoich racji.
Żadne pieniądze, żaden awans nie zmyje z ich obliczy hańby, jeżeli wykażą się brutalnością, niesłusznie użytą przemocą.
Złe czasy przeminą i wtedy pozostaną tylko sami ze swoją hańbą, nikt im wtedy ręki nie poda, raczej każdy się od nich wtedy odwróci.
No dobra, zaczęła się już „Kawa na lawę”, więc idę oglądać
Życzę miłej niedzieli 🙂
Czekamy co nam nowy tydzień przyniesie.