marzenia na dzisiaj

Glow and Reflection

Już popołudnie.

Całkiem dobrze złożyło się,że mam wolne w przychodni,bo jakaś wyjątkowo śpiąca jestem.

No cóż,przyznać trzeba,że bardzo wcześnie dzisiaj wstałam.

Przynajmniej miałam okazję do krótkiej drzemki.

Wszystko wskazuje na to,że pogoda jednak się ustabilizuje,jest jeszcze z lekka pochmurnie,ale słonko wychyla sie czasami zza chmurki.

Tak właśnie dzisiaj marzyłam sobie o tej chwili,gdy wreszcie będę mogła położyć się na kocyku,czy leżaku na słoneczku i wygrzać te zmarźnięte  po zimie kości….

Ach,jak ja marzę o błogim i nieco dłuższym odpoczynku poza Krakowem.

No cóż,odzywa się we mnie ten zeszłoroczny brak urlopu.

A urlop moich marzeń?

To oczywiście piaszczyta i ciepła nadmorska plaża,wspaniała morska kąpiel,krzyk mew,lekka wieczorna bryza……..

Z łezką w oczach wspominam wakacje sprzed dwóch lat w Jastarni…..   

             

Ale to się już nie wróci…..

dzisiaj….


         


Dzisiaj już mamy  2-giego  maja , a więc przerwa w świętach , pora iść do pracy.


I znów ten budzik bimbał przed 5 rano.



Dobrze,że chociaż  taki krótki ten dzisiejszy dzień pracy… ( w przychodni remont,więc laba).


A jutro…odpoczynek hahahaha


Dopiero od przyszłego tygodnia będzie przykrość,jak trzeba będzie całe 5 lub 6 dni pracować.


Chociaż po drodze znowu mamy święto 9 maja………


Ale nie wybiegajmy tak daleko na przód.


Jak wcześnie rano już teraz wstaje ten dzień……


Jeszcze nie ma piątej,a już całkiem jasno.


A tak niedawno jeszcze wstawałam o tej samej porze,a za oknem szalała ciemna noc……


Chyba wtedy większy żal wstawać było…


No nic,życzę miłego dnia i rozpoczynam życie od początku…… 


JAK DOBRZE WSTAĆ SKORO ŚWIT…..


 


  Caught in Motion