zamiast polityki……..

 To tylko moja „wrzutka” z ostatnich pomysłów rządzącej partii Panów.

PiS: Niech rolnicy przekazują ziemię Kościołowi w zamian za opiekę

Już widzę tłumy rolników pod Kościołem, którzy chętnie oddają swoją krwawicę , tylko pytam się,  jaką opiekę za  to rolnicy otrzymają?
3 kromki chleba dziennie i pół garnuszka mleka z GS-u????
Reszty komentować nie będę.
Chyba musi mnie ktoś uszczypnąć, bo nie wierzę, że to nie sen, że tak wygląda teraz nasza rzeczywistość,  dobra zmiana, że wstaliśmy z kolan uwalniając się od  Unii, a wpadliśmy w niewolę kościelną.
No to kto mnie uszczypnie???????

 

 

Dzisiejsza róża przeznaczona jest  dla Solenizanta KAZIMIERZA, który obchodzi dzisiaj dzień swoich Imienin.

Czego mam Ci Kaziu dzisiaj życzyć? Na pewno dużo zdrowia, dużo radości i….żebyś nadal miał siłę ze mną się przyjaźnić, by starczyło Ci na to cierpliwości,  i odwagi, bo wiem, że czasami niezłe ziółko jest ze mnie .
Ale jak to mówią, kto się lubi, ten się czubi…….coś z prawdy w tym powiedzeniu jednak jest.
Niech każdy dzień będzie dla Ciebie słoneczny i miły, niech omijają Cię kłopoty, a same pomyślne wiadomości niech zawsze będą  mottem Twojego każdego dnia.

No, pozbyłam się wczoraj już kłopotu, czyli przyszedł kurier i odebrał ode mnie te „paczuszki” Trochę odżyłam, gdy już ich nie widziałam upchniętych pod stołem w kuchni i w kącie koło lodówki. Myślałam, że z opłatą będzie gorzej, ale zapłaciłam tylko 53 złote 83 groszy, czyli nie wiele w porównaniu z tym, co musiałabym spłacać czyli 6012 zł. Raz jeszcze pytam: gdzie ja miałam rozum?
No, ale już nie ma po  co o tym dłużej  deliberować, to już przeszłość, z której wyciągnęłam wnioski, bo gdy wczoraj znów do mnie zatelefonowali z jakiejś (innej) firmy z wiadomością, że mają dla mnie z okazji jakiegoś tam jubileuszu tej firmy upominek, grzecznie odpowiedziałam, że żadne prezenty  mnie nie interesują, po czym pani powiedziałam do widzenia i odłożyłam słuchawkę. Bez złości, tak po prostu zakończyłam dyskusję.
Można??????……… można.
Tym samym temat jest już raz na zawsze  zamknięty i uznany za nie były!!!!
Bo co było, a nie jest nie pisze się w rejestr……

 

I znów dzisiaj dzień rozpoczęłam bardzo wcześnie, bo już przed szóstą rano, ale tyle mam tych przygotowań….

Dzisiaj mam rano sporo domowej pracy, albowiem wydaję specjalny obiad dla Solenizanta i już muszę szybko zagnieździć się w kuchni, bym zdążyła z wszystkim na czas.
Oczywiście będzie też deser – niespodzianka, ale o tym cicho sza……………
Byleby wszystko mi się pięknie udało.

Życzę wszystkim pięknej soboty, bo taką zapowiadają co prawda, ale cos moje kosteczki mówią mi, że aż tak bardzo pięknie raczej nie będzie, a ja im wierzę.
Deszcz?…ale skąd, dzisiaj dla wszystkich Pań o imieniu Kazimiera i dla Panów o imieniu Kazimierz ma świecić piękne słoneczko 🙂