Witaj Środo !!!! Witaj Ulu!!!!

Jakże się ogromnie cieszę, że znów dzisiaj w kalendarzu środa jest zaznaczona.
Może to i dobrze, że te dni tak szybko lecą, bo właściwie można by było rzec, że po środzie następuje….następna środa.
Że co?, że się starzejemy? Nieprawda, my zawsze przecież pozostajemy duchem młode, prawda Uleczko???
A zresztą teraz niech te dni biegną szybciej, bo jeszcze kilka dni i już wiosnę powitamy.
I znów będziesz mogła  Ulu sobie poszaleć ze swoimi kijkami na porannych spacerkach, żaden śnieg, ani deszcz, ani wiatr Ci w tym nie przeszkodzi.
Słoneczko, które jednak coraz mocniej nam przygrzewa będzie prowadzić Cię na piękne parkowe ścieżki.
No i pewnie znów wraz ze swoją grupą Przyjaciół gdzieś w świat się wybierzesz, bo wiosenna pogoda wprost kusi, by z niej skorzystać i na wojaże wyruszać.
Ale mimo, że na wiosnę tyle nowych przepięknych kwiatków wyrasta, jednak róża zawsze pozostanie symbolem naszej Przyjaźni i to ona zawsze w moim blogu dla Ciebie zawsze będzie czekała, przez następne 100 lat i jeszcze kilka lat dłużej 🙂
Pozdrawiam Cię przed wiosennie Uleczku i życzę Ci dużo słonka i radości na ten wspaniały, wesoły i kolorowy czas. Co prawda dzisiaj chmurkami niebo się pokryło, ale przynajmniej niech słonko  dzisiaj w Twoim sercu zabłyśnie.
Niech ten radosny czas  trwa i trwa, w same tylko miłe chwile utulony.

Dzisiaj obchodzimy Międzynarodowy Dzień Kobiet.
Ż góry dziękuję za wszystkie życzenia, które otrzymałam i jeszcze pewnie otrzymam w dniu  też i mojego  święta.
Dawniej Kobiety dostawały nieśmiertelnego goździka (no właśnie, czemu goździka, skoro róża jest zdecydowanie piękniejsza i jeszcze w dodatku  pachnie, już pewnie Ula wie coś na ten temat) i ewentualnie jeszcze każda pani dostawała parę pończoch (w nieco późniejszych czasach rajstopy), a to wszystko musiała w dodatku pokwitować własnym podpisem na stosownej liście, tak, by kasa związkowa się zgadzała.
Dzisiaj na szczęście w pracy takich hucp nie przeprowadzają, ewentualnie eleganccy panowie swoim ulubionym koleżankom jakiś bukiecik niewielki wręczą, ale pokwitować już ich nie trzeba. No a potem panowie pędem gnają do domu, by ucałować swoją połowicę i też tradycyjnego kwiatka, niekoniecznie goździka, wręczyć.
Pamiętam, że po czasach „goździkowych” w modzie było obdarowywanie kobiet gerberami, albo frezjami, te ostatnio już pachniały pięknie wiosną.

Ale dzisiejsze święto dla kobiet nie tylko zresztą w Polsce jest dniem bardzo ważnym, jak gdyby nawracającym do korzeni powstania tego święta, gdy kobiety właśnie 8 marca wyszły na ulicę, by walczyć o własne prawa.
I dzisiaj też właśnie odbędą się Kobiece manifestacje, przeprowadzone w obronie praw kobiet do samostanowienia, do odzyskania swoich praw do aborcji w przypadku zagrożenia dla dziecka, czy matki, albo ciąży, która pochodzi z przestępstwa, prawa  do godnego rodzenia dzieci, które jest teraz przez zniesienie opieki okołoporodowej zagrożone, a także prawo do zapobieganie ciąży, aby przez urodzenie większej ilości dzieci nie powodować zubożenia rodziny (bo 500 plus niedługo pozostanie tylko fikcją). Kobietom nie podoba się to, że ktoś chce decydować o ich życiu, zmuszać ich do modelu życia uznawanego tylko przez jedynie słuszną  kastę rządzących.
Pierwsze Manifestacje Kobiet  przeprowadzone w USA na przełomie 1909/1910 roku przez pracownice przemysłu odzieżowego, przeciwko złym warunkom pracy, zaowocowały późniejszym oficjalnie w 1910 roku uznanym świętem, gdy  Międzynarodówka Socjalistyczna w Kopenhadze ustanowiła obchodzony na całym świecie Dzień Kobiet, który służyć miał krzewieniu idei praw kobiet oraz budowaniu społecznego wsparcia dla powszechnych praw wyborczych dla kobiet.
I to wcale nie o to chodzi, by kwiatkami i całusami jakoś ten dzień obejść. Kobiety są ważnym przecież elementem naszej rzeczywistości, jest podporą naszej rodziny, na ramionach ich położone są ciężkie obowiązki, którym zawsze potrafią podołać, za co Im chwała.
Co prawda europoseł Korwin Mikke usiłował w Europejskim Parlamencie pomniejszyć rolę Kobiet w naszym życiu, starając się dowieść, że są one tą gorszą, mniej wartościową  częścią społeczeństwa, za co oberwało mu się po uszach i słusznie, ale nawet nie wiadomo, czy wobec niego nie zostaną wyciągnięte poważniejsze konsekwencje, w postaci pozbawienia go immunitetu europosła.
Niestety zanim coś się „chlapnie” trzeba wcześniej panie pośle pomyśleć. Nie ma nadludzi, chociaż Kaczyński też stara się podzielić naród na ten gorszy i lepszy sort. Jesteśmy wszyscy równi tu na ziemi, a tym bardziej kiedyś, gdy staniemy przed Boskim Obliczem dowiemy się tej naprawdę ważnej dla nas wiadomości, że nie jest ważne, czy na ziemi byliśmy kobietą, czy mężczyzną, dyrektorem, czy zwykłym pracownikiem, albo bezrobotnym, ważne jest to co dla innych zrobiliśmy i z tego zostaniemy rozliczeni.
Wydaje mi się, że wiele ludzi o tym nie pamięta, a może nie chcą pamiętać i przypisują sobie co najmniej Boskie przymioty w osądzaniu innych.

Jak pisałam, dzisiejsze manifestacje odbędą się w wielu polskich miastach, ale także i w innych krajach, gdzie również kobiety czuja się upokarzane i niedowartościowane.
Myślę, że wszystko to, co będzie się u nas działo, powinno wywrzeć na naszych rządzących pozytywny skutek, no, chyba że są oni już tak całkowicie zadufani w swojej urojonej „potędze”, że taki protest kobiet upominających się o własne prawa, prawa człowieka, do nich nie dotrze.
Wszystkim biorącym dzisiaj czynnie, lub poprzez poparcie duchowe wsparcie udział w wydarzeniach dnia życzę wiele wytrwałości i zdecydowania.
Przyjemnego świętowania