Było miło

 

 

Nawet powiedziałabym, że było bardzo miło i bardzo smacznie.
Oczywiście mam na uwadze wczorajszy imieninowy obiadek.
A wczoraj serwowałam zupę kminkową z grzankami, a na drugie podałam kotlet po wiedeńsku z cielęciny z jajkiem sadzonym, ziemniaczki i zieloną sałatę.
Obiad był obfity, więc na deserek musieliśmy z godzinkę poczekać.
Tym razem do kawy z likierem Tiramisu podałam  właśnie  deser – Tiramisu własnej roboty z bitą śmietaną.
Oj, jakie to było pyszne, chociaż przyznam, że serek nieco się „mało zsiadł”, ale można było wszystko znakomicie łyżeczką spałaszować. I tak bardzo wybornie smakowało.
No tak, a ile to kalorii wczoraj pochłonęliśmy, strach nawet pomyśleć……..
Niestety po tej kawusi z likierem troszkę rozbolała mnie wieczorem głowa, niezwyczajna ostatnio jestem pić alkohol, nawet gdy jest to tylko likier.
Ale za to położyłam się wcześniej spać, a rano głowa już boleć przestała.

Polityką zajęłam się dopiero po wyjściu gościa i przyznam, że  na wiadomość, że rząd Polski zgłosił oficjalną Kandydaturę na Prezydenta Unii Jacka Syrusza Wolskiego, a ten zgodził się na przyjęcie tej kandydatury- zadrżałam.
Po prostu z z dyplomaty, naprawdę liczącego się w świecie człowieka, w przeciągu kilku minut, zrobił ze siebie zdrajcę, szmatę, kogoś, kto  dla paru judaszowskich srebrników zaprzedał swoje ideały, swoja partię, ba, zdradził tego, dzięki któremu w Unii mógł piastować swój urząd Europosła Donalda Tuska.
I nie przemawiają do mnie jego słowa, że nie po to wprowadzał Polskę do Unii, żeby później w niej skarżyć się na swój kraj jak rzekomo robią to polscy europosłowie z PO i że nie popiera sankcji, które Rada Europy stosuje wobec polskiego rządu.
Czyli jednym słowem popiera nierząd, ataki na demokrację i autorytarne zakusy Kaczyńskiego.
Jakoś dziwnie panu Wolskiemu nie przeszkadzały skargi w Unii europosła Czarneckiego, czy jeszcze wtedy europosła Andrzeja Dudy, nagle teraz doznał chyba jakiegoś objawienia i ostro temu się sprzeciwia, jak również sprzeciwia się warunkom, które Unia stosuje wobec Polski.
A najlepsze w tym jest to, że pan Wolski nie ma najmniejszych szans, by takie stanowisko objąć, a ta decyzja może co najwyżej zaszkodzić Polsce, gdyż do tej pory Donald Tusk, przy pełnym poparciu wszystkich krajów, łącznie z tzw Międzymorzem, a szczególnie i z Orbanem, był jedynym kandydatem na to stanowisko. Wszystkim w Unii wiadomo, że brak poparcia przez nasz rząd Tuska i wysunięcie innej kandydatury z naszego kraju, jest tylko elementem wielkiej, wręcz powiedziałabym nienormalnej i chorej zawiści Kaczyńskiego, który dla zniszczenia kariery Tuska jest gotowy posunąć się do wszelakich nieetycznych, wręcz świńskich zagrań politycznych.
A co z tego może wyniknąć? Ano może to być początek końca Polski w Unii, wbrew zresztą interesom i  wbrew wielkiemu poparciu Polaków, albowiem teraz któryś z kandydatów socjalistów będzie  starał się przeforsować siebie samego  na to stanowisko. Co prawda Kaczyński ” karze ” tym Tuska, ale niestety, gdyby wygrał te wybory którykolwiek kandydat, a nie Tusk, już nikogo Polska obchodzić nie będzie, wszyscy przestaną się interesować naszymi sprawami i zostaniemy zmarginalizowani . Czy o to Kaczyńskiemu właśnie chodzi?? Będzie co prawda miał wolne ręce i nikt nie będzie krytykował jego dyktatorskich zakusów, ale zostaniemy całkowicie sami, bez jakiejkolwiek pomocy, a wtedy nawet ten Wielki Kaczyński nie da sobie rady z polityką, po prostu zginie, przepadnie, zgodnie z powiedzeniem „na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą”, będziemy mieć wokoło jak nie wrogów, to przynajmniej ludzi całkowicie obojętnych na polską racje stanu, ale i będą chętni także na aneksje, albo chociaż całkowite uzależnienie od siebie Polski, jak to dawniej już w naszej historii bywało. Taki los chce nam Wielki GURU zgotować.
Zresztą w takim przypadku obawiam się, że i NATO raczej będzie starało się omijać polskie interesy z daleka, będzie szukać innych, bardziej wiarygodnych sojuszników, na których zawsze można polegać bez ich wymyślnych dziwactw.
Jednak Polacy w swojej naturze mają to, że jednak potrafią się w chwili zagrożenia zmobilizować i ostro tej kaczej przemocy się przeciwstawić.
Udało nam się pokonać komunę, to i uda nam się pokonać kaczyzm. I w to głęboko wierzę.
Po prostu mam coraz bardziej jasną wizję :  rządy Kaczyńskiego coraz bardziej staczają się w przepaść. 500 plus już pomału przestaje działać jako papierek lakmusowy, inne obietnice okazują się jednym wielkim fałszem. Coraz więcej ludzi zaczyna to dostrzegać. Do tego dochodzi niebywała arogancja, kolesiostwo, cynizm i coraz „lepsze” pomysły, które nie podobają się Polakom.
A ja Wam mówię: to jest początek końca Kaczyńskiego i oby moje słowa jak najszybciej się

 

Dzisiaj mamy niedzielę. Wstał nowy dzień. Piękny, słoneczny, pewnie dlatego taki piękny, bo dzisiaj obchodzimy Dzień Teściowej

 

Teściowa to bardzo Ważna Osoba w naszym życiu, wszak to Ona właśnie urodziła naszą przyszłą żonę, naszego przyszłego męża.
Wyobrażacie sobie, żeby Jej nie było??? a kto teraz byłby Towarzyszem naszego życia, gdyby nie było potomka naszej Ukochanej Teściowej?
A więc z pełnym szacunkiem zwracam się dzisiaj do wszystkich Teściowych : niech  ich długie życie będzie miłe i spokojne, wszak nie powinny mieć już żadnych obaw, skoro swoje Skarby – Dzieci przekazały w tak wspaniałe jak nasze ręce.
Wszystkiego najlepszego Drogie Teściowe, trzymajcie się cieplutko, zdrowo, zawsze zgodnie ze swoimi niezłomnymi zasadami, nawet gdyby nie podobały by się one swoim synowym, czy zięciom. Wszak oni też kiedyś będą teściowymi i teściami i wtedy zrozumieją, jak ważne zadanie Ci seniorze rodu spełniają w rodzinie.

Milutkiej i cieplutkiej niedzieli wszystkim życzę.