Hallo Ula!!!!!!

 

Niesamowite, znowu mamy następną środę, a przecież ta ostatnia była omalże…….wczoraj.
Jak to miło te róże dla Ciebie Uleczku tutaj umieszczać i parę słów do Ciebie napisać.
Ciekawa jestem, jak wygląda Twoje oczekiwanie na wiosnę, wszak to tylko jeszcze 5 dni, niby nie długo, a jednak jeszcze wciąż ta zima nas straszy swoja naburmuszoną pogodą i….raczej chłodem.
No tak, chłodem, skoro aż dwa swetry na siebie założyć muszę, ale fakt, ostatnio jestem strasznym zmarzluchem.
Ale znając Ciebie, pewnie tryskasz zdrowiem i pełnym humorem, z kijkami po parku biegasz i  wraz z koleżankami planujesz  następną szaleńczą wyprawę w świat. I bardzo dobrze, tak trzymaj. Do mnie jeszcze wciąż ten wiosenny entuzjazm nie dotarł, jeszcze ten „miś” w moim ciele się nie obudził, ale….
Wszystkiego dobrego Uleczku na te nadchodzące, jakże miłe dni, uśmiechaj się do tego słonka, którego wciąż co prawda mamy zbyt mało, ale gdy już zaświeci…..radość będzie podwójna. Trzymaj się wiosennie. Ślę Ci całuski z Krakowa

I jeszcze jedne zdjęcie różyczek dzisiaj zamieszczam

Ten piękny bukiecik dostałam wczoraj od Diany i od Ksawra, gdy przyszli do mnie wieczorem z wizytą.
Dawno ich nie widziałam, wiec było sporo do opowiadania.
Przy pysznej szarlotce i przy herbatce z cytryną milo spędziliśmy czas na wspomnieniach, pogadankach.
Oczywiście polityczne tematy też były poruszane, ale na szczęście to nie one zdominowały wczorajszego wieczoru.
No bo ile można o tej polityce gadać? – jaka ona jest ? wszyscy realnie myślący widzą i rozumieją, że świat jakoś całkiem beztrosko w niebyt pędzi, tak, jakby wielu już rządzącym, albo tym prącym do rządzenia ktoś oczy ciemną opaską przewiązał.
Dzieci we mgle, można powiedzieć. Jasne, gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze, a tu powiedziałabym o wpływy, o wielkie lobby, ale przecież wszystko jest takie złudne, dlaczego mamy się samounicestwiać ? w imię czego?
Przecież kiedyś i tak przeminiemy, to normalny proces każdego z nas, a „tam” nie będą potrzebne nam już żadne  ziemskie dobra. Dlaczego więc są ludzie, którzy tak beztrosko chcą niszczyć to, co nas otacza, czyli spokój, miłość, wolność, radość życia każdego dnia, jeżeli już nie nas, to przynajmniej naszych dzieci, wnuków. Nie możemy zgodzić się na to by, by znów zafundować im piekło na ziemi, nie mamy takiego prawa.
Historia kołem się toczy, ale dlaczego te 50 lat z okładem względnego spokoju  mamy znów odesłać do Lamusa i zaczynać wszystko od początku, to wszystko, co i tak żadnej przyszłości, prócz koszmaru nie daje.
Więc o ile możemy, o ile mamy na to i siłę i odwagę, wykrzyczmy nasze głośne i zdecydowane  NIE !!!! dla wszystkich knowań politycznych, dla tego politycznego kalejdoskopu absurdów, dla tej walki z wiatrakami. Nie bądźmy jak ten  zbłądzony Don Kichot, który pędził na przód, ale nie wiedział   dokąd i po co tam właściwie dąży.
Niech Ci, którzy są teraz u sterów rządu opamiętają się, niech realnie popatrzą, gdzie zmierzają. Przecież oni też mają rodziny, dzieci, wnuki……

Znów pogoda nas nie rozpieszcza, jest ponuro i chłodno, ale już niedługo będzie inaczej, wiosennie, wesoło, zielono.
Miłej środy dla Wszystkich.