no, trochę się nam wiosna POPRAWIŁA

 

A jednak wiosna zna się na kalendarzu i na zegarze, bo wczoraj, właśnie około południa, nagle zrobiło się ciepło i słonecznie.
Co prawda zwiedziona  niezbyt pomyślną poranną aurą zbyt ciepło się wczoraj  ubrałam i nawet przez to nieco się zgrzałam, ale i tak byłam zadowolona.
Od razu człowiek poczuł się radosny i ……..młodszy.
Szłam sobie spacerkiem do pracy i podśpiewywałam pod nosem „wiosna, cieplejszy wieje wiatr, wiosna, znów nam ubyło lat”…..

A dzisiaj przychodzi do nas już ta prawdziwa, kalendarzowa wiosna

 

WIOSNO, WIOSNO, WIOSNO ACH TO TY………..

I pomyśleć, że właśnie w pierwszy dzień wiosny, osiemnaście lat temu, przyszła na świat nasza Pola.
Można Jej  pozazdrościć tylko, że taki piękny dzień sobie na narodziny wybrała.
Niech więc to wiosenne słonko świeci  przez całe jej długie życie.

I o czym tu w tak pięknym dniu napisać?
Pierwszy dzień wiosny dla uczniów jest dniem wyjątkowym, albowiem obchodzą wtedy Dzień Wagarowicza.
Dokładnie nie pamiętam, kiedy taka tradycja zawitała do szkół,,,,, za moich czasów………. no tak, nie było takich pomysłów na obchodzenie przez uczniów początku wiosny. Kiedyś, gdy ktoś wpadł na taki pomysł, by po prostu nie spędzać pierwszych godzin wiosny w szkolnych ławkach, tylko na łonie przyrody, wszystko odbywało się spontanicznie, co nie oznacza, że mądrze.
Często bowiem młodzież, szczególnie ta starsza odczuwała, że zerwała się ze smyczy, więc w takim przypadku wszystko im wolno, co niestety często kończyło się nadużywaniem przez nich alkoholu i zupełnie nieodpowiedzialnymi ekscesami, co kończyło się wizytą na policji, czy późniejszymi  kłopotami w szkole.  Teraz też czasami jeszcze niektórzy z młodych nagle czują się dorosło i wydaje im się, że świat do nich należy. Pewnie, że też i do nich ten świat należy, ale można wykorzystywać to przecież mądrze , bez szkody dla zdrowia i bez późniejszych przykrych konsekwencji.
To oznacza, ze wcale nie trzeba dzisiaj siedzieć w ławce i wkuwać nudne słówka, czy podliczać słupki, można wraz z  klasą, albo z wybraną grupą przyjaciół iść do parku i poszukać śladów wiosny, jakże wzruszający jest przecież moment, gdy w malutkim, rozwijającym się pączku na drzewie widzisz zielone zalążki liścia. Można (a właściwie powinno się) iść nad rzekę i utopić w niej Marzannę, symbol zimy, aby już nie przyszło jej do głowy powrócić i białym puchem nas obsypać.
Można też zrobić porządki wokoło szkoły, powyrzucać  niepotrzebne patyki, podkopać grządki……
Miłego Dnia Wagarowicza Uczniowie, bawcie się dzisiaj wesoło i radośnie. !!!!!

A propos wiosennych porządków , wczoraj idąc do pracy zauważyłam, że grupa ludzi robiła porządki w baseniku dla kaczuszek, wyrzucała niepotrzebną ziemię, poprawiała kamienne płytki, pewnie niedługo zamieszkają już tam z powrotem kaczuszki i znów będą cieszyły nie tylko moje, ale i wszystkich odwiedzających Park oczy.

WIOSNA MOI KOCHANI, NAJPRAWDZIWSZA WIOSNA DO NAS PRZYBYŁA !!!!!
I nic innego, prócz tej wspaniałej wiadomości się nie liczy, wszystko (a zwłaszcza polityka) wydaje się dzisiaj mniej ważne.

Życzę więc radosnego dnia, jako że temperatura jest bardzo nareszcie przyjemna,chociaż wiaterek nieco dokucza i zrywa kapelusze z głów 🙂