a wczoraj przyszła do mnie wiosna :-)

 

Zapukała delikatnie i………….. dostałam te piękne żonkile.
Oczywiście, że to nie była wiosna, ale był to V.I.P. we własnej osobie, który z okazji Dnia Kobiet zrobił mi taką miłą niespodziankę i te piękne , słonkiem uśmiechnięte kwiatki przyniósł mi w prezencie właśnie z okazji mojego święta w prezencie.
Bardzo się nimi ucieszyłam, wizytą V.I.P-a też, zjedliśmy z tej okazji pyszne drugie śniadanie: szarlotkę na gorąco z lodami.
Jak szaleć, to szaleć, zresztą taki nadzwyczajny dzień trzeba było specjalnie jakoś uczcić, prawda????

Byłam wczoraj niepocieszona, bo znów moja antena satelitarna na dachu zrobiła mi kuku i nie mogłam w związku z tym sobie oglądać ani transmisji TVN – 24, ani mojego ulubionego Szkła Kontaktowego, a tyle przecież się wczoraj działo w związku z tymi manifestacjami w różnych miastach Polski.
Oczywiście  gadzinówki, czyli TVP nie oglądałam, bo to jest tuba Pisu i tak nie podała na pewno prawdziwych wiadomości, skoro nawet dwa dni 5emu nie wspomniała o wielkim rekordzie Wielkiej orkiestry Świątecznej Pomocy, która  w czasie ostatniej Świątecznej Imprezy zebrała gigantyczną sumę ponad 105 milionów złotych. Ale oczywiście tuba Pisu może mówić  na antenie tylko to, na co prezes wyrazi zgodę, a ponieważ cały Pis był nastawiony anty tej wielkiej imprezie, bo ideologia ” katolicka” podobno nie pozwalała im popierać „antykatolickiej”(????)  Orkiestry, więc trudno, żeby teraz taki sukces pochwalać i z niego się cieszyć, tym bardziej, że urządzona  przez Caritas Polowy w przededniu dniu przeprowadzona podobna  zbiórka była całkowitą klapą i przyniosła tylko 14 tysięcy złotych zysku.
Niech mi ktoś tak na zdrowy rozsądek wytłumaczy (szczególnie ta moja znajoma, która ma się za katoliczkę i popiera PIS), w którym miejscu ta ich niechęć do niesienia pomocy potrzebującym dzieciom i seniorom nosi znamiona katolickie?????? Katolik pomaga potrzebującym, a nie ich neguje.
Ale przecież PIS rozumuje całkiem innymi kategoriami niż inni, normalni ludzie i najwyraźniej ich wyznanie jest wyrazem całkiem innych „katolickich” idei
Zresztą, gdyby zbierali datki na dzieci, seniorów, czy biednych, zabrakło by pieniędzy na swoje podwyżki, już nie wspominając o tacach kościelnych.
Przede wszystkim oni stworzeni są do tego, żeby zaspokoić swoje własne zaplecze finansowe i oczywiście zaplecze kościelne, jako zapłatę za poparcie w trakcie wyborów. Reszta ich dokładnie nic nie obchodzi, ale za to mają gęby pełne frazesów, jak bardzo troszczą się o ten biedny, uciśniony przez Unię lud.
Ale to się skończy i to pewno całkiem niedługo, bo teraz, gdy Unia wdrożyła program dwóch prędkości, zostaniemy na jej peryferiach, więc nie będzie mógł Kaczynski liczyć już na żadne unijne datki, a że budżet nasz jest dziurawy, zabraknie pieniędzy nawet na te 500 plus, chociażby nie wiem jakimi jeszcze podatkami chcieli biednych ludzi obciążyć. W Końcu jednak bunt anty pisowski się podniesie, bo primo dzieci zostaną pozbawione dodatkowych pieniędzy, a i nikt z Polaków nie zgodzi się na podwyższenie podatków.
A z pustego i Salomon nie naleje, więc pan Morawiecki może jeszcze kilka bajek poopowiada, ale w końcu i nawet ten czarny lud zobaczy, że ktoś ich w konia robi.
Na razie Pis szaleje, bo ich „misterny” plan podłożenia świni Tuskowi jakoś się im nie udał, jednak okazało się, że Tusk nadal cieszy się w Europie wielkim poparciem, a wczoraj okazało się, że ten jedyny przedstawiciel Polski na fotel Prezydenta Unii…. nie został zaproszony na szczyt unijny na Maltę.
Czyli po prostu pan Jacek Saryusz Wolski dostał solnego prztyczka w nos, na co sobie w zupełności zasłużył.
Co prawda Kaczyński ustami Broszkowej i Waszczykowskiego jeszcze chce zepsuć reputację Tuska w Europie, oskarżając go o zdradę interesów Polski, ba, nawet Pis  połakomił się na paszkwil w postaci krótkiego spotu, w  którym zasugerowano, że Tusk jest winny nie tylko za Brexit, ale również za ataki terrorystyczne w różnych europejskich krajach.
Wiadomo….WINA TUSKA. Ale czy to nie świadczy o psychicznej chorobie pewnego zawistnego człowieka, któremu wydaje się, że jest wielki, ale okazuje się marnym, wrednym, pełzającym robalem??????
Dzisiaj  będą toczyły się dyskusje na temat ewentualnego przedłużenia kadencji Donalda Tuska jako Przewodniczącego Rady Europy.
Jak na razie prócz oczywiście kandydatury niezaproszonego na Maltę  Wolskiego, nie ma on innych konkurentów, za to  Donald Tusk ma poparcie wszystkich krajów Europy (jeszcze do końca nie znamy stanowiska Węgier w tej sprawie)
Jest jednak pewno ale…czy Unia jednak uzna, że nie powinna się mieszać w sprawy Polski i wyznaczy na to stanowisko całkiem innego kandydata, którego przegłosuje?. Nie byłoby to dobre stanowisko, bo tryumf Kaczyńskiego może przynieść Polsce fatalne skutki. Już Kaczynski zgodził się, że może to być każdy inny kandydat, byleby tylko nie był to Donald Tusk.
Będzie to jednak oznaczało, że Unia odesłała nas już do kąta i nie ma wcale ochoty na dalsze utarczki z nienormalnym polskim rządem, który zachowuje się jak rozhisteryzowany bachor i tupie ze złością nóżkami.
Ale może być  i tak, że jednak Unia wyjdzie ponad poziom i wybierze to, co dla nie w tych niełatwych czasach  jest najlepsze, czyli stabilną i przewidywalną prezydenturę dotychczasowego polityka na tym stanowisku, a równocześnie tym utrze Kaczyńskiemu nosa, pokazując mu, gdzie jest jego miejsce w szeregu.
Co prawda będzie wtedy straszny jazgot ze strony polskiego rządu, ale i tak tupanie na nic Kaczyńskiemu się zda, a będzie to może jakimś dodatkowym bodźcem dla Polaków, może doda to otuchy do walki o prawdziwą demokrację w Polsce?
Dzisiaj, a najpóźniej jutro losy ewentualnej prezydentury Donalda Tuska się rozstrzygną, a nam tylko wypada trzymać kciuki za pomyślne dla niego no i dla nas rozwiązanie.
Ale trupa Kaczyńskiego wymyśliła swoisty szantaż dla Unii, mianowicie mają plan B, który mówi, że mogą nie podpisać konkluzji szczytu, co oznaczałoby, że ustalenia szczytu są nie ważne, ponieważ taka konkluzja musi być podpisana przez każde z państw uczestniczących. O takiej możliwości nasz na  niby Minister Spraw Zagranicznych Waszczykowski  powiadomił Ministra Spraw Zagranicznych Sigmara Gabriela.
Co z tego może wyniknąć????
Ano, Unia będzie musiała przenieść szczyt na inny termin i jednak wybrać innego kandydata na to stanowisko, ale na pewno nie będzie to Saryusz Wolski. Wybiorą któregoś z grupy socjalistów, którego losy naszego regionu, a tym bardziej Polski nie wiele będą obchodzić.
Dla Zjednoczonej Europy będzie to jednak ciężki czas, bo w tym niespokojnym okresie potrzebny jest ktoś kto zna temat i mocno w nim jest osadzony, a w dodatku jak dotąd sprawdził się w przeprowadzanych dyplomatycznych  negocjacjach.
No cóż, Kaczynski okaże się głupim, starym i zawziętym matołem, któremu wydaje się, że szantażem pokona Unię.
A my  Polacy……. cóż już właściwie znajdujemy się na peryferiach Unii, a teraz możemy  tylko z niej wylecieć.
Do tego doprowadził Wielki Mały człowiek !!!!!!!!
Szkoda tylko, że zostanie zaprzepaszczona praca tylu mądrych Polaków, którzy wsadzili wiele serca, wiele wysiłku, byśmy dogonili Europę,
A teraz sami z niej się outujemy.

Lecz pewnie przyjdzie czas, gdy wszystkie krzywdy, które kaczyzm, porównywalny do stalinizmu, odejdą w niebyt, a jego twórca i wykonawcy staną przed sprawiedliwym sądem. Przecież takie bezprawie, bezhołowie nie może trwać wiecznie.
Tylko kto potem poskleja tę biedną, pokaleczoną Polskę i ile czasu nam zejdzie, aż wrócimy do formalności???? Bo jednak dla Unii pozostaniemy już chyba na zawsze niestabilni i nieprzewidywalni.

Dzisiaj niestety nie tylko jest pochmurnie, ale mży deszczyk i jest znów bardzo chłodno.
Może jednak to nie jest zły znak dla Polski??? OBY

Życzę spokojnego czwartku w oczekiwaniu na pomyślne dla nas wiadomości.