czasami…..

Czasami mój wpis musi być przecież spokojny, pozbawiony złych emocji i nerwów.
I tak dzisiaj właśnie postanowiłam, przecież wstała taka piękna, słoneczna sobota, okraszona słonkiem już od samego rana.
Od razu na duszy weselej mi się zrobiło.Na pohybel złym politycznym wieściom,  wszak każde zło kiedyś musi się skończyć.
Co prawda temperatura nie jest jeszcze taka bardzo porywająca, ale przecież to dopiero sam początek dnia, potem może się troszkę ociepli…
Najważniejsze, by tylko nie padał deszcz.
Czy mam jakieś szczególne plany na dzień dzisiejszy?
Na razie nic specjalnego  nie wymyśliłam, ale życie jest jak kalejdoskop, czasami pokazuje zwyczajne, znane nam kolory, a drugim razem rozbłyska ciekawymi nowymi barwami, nowymi kształtami.
I to jest właśnie w życiu najpiękniejsze, że nigdy do końca nie jesteś pewna, co jeszcze dzisiaj spotkać cię może.
Może akurat ktoś miły mnie dzisiaj odwiedzi? Może pogoda na tyle się ociepli, że będę mogła chociaz na chwileczkę przysiąść w parku na ławeczce i poszukać pierwszych oznak wiosny?
Niby kalendarzowo jeszcze na to za wcześnie, ale kto wie…
A nawet jeżeli dzisiaj jeszcze nie odnajdę śladów wiosny, mogę sobie przynajmniej o niej w tym słonecznym blasku pomyśleć.
Najważniejsze jest dobre nastawienie człowieka, złym można ściągnąć na siebie kłopoty, a pozytywne myślenie może przynieść radość.
A każda radość i ta wielka i ta mniejsza jest dla człowieka taka miła. Wszak z nich składa się nasze życie.
Dzisiaj na przykład czekam z utęsknieniem na wyniki Lotka, bo jest dzisiaj spora kumulacja. Pewnie i nie wygram tej głównej wygranej, pewnie nie trafię nawet ani piątki, ani czwórki ale to oczekiwanie i myśl, która kwitnie w głowie „a może jednak….”  jest też miła.

Zamykam oczy i sobie marzę, co z taką spora wygraną zrobię, a pomysłów jest tak wiele……..  do niektórych się uśmiecham, niektóre pomijam z większa. lub mniejszą złością.
Ale jest jedna rzecz, której nie kupisz za żadne wygrane pieniądze : to jest zdrowie Dlatego pewnie jest ono takie bezcenne.
No właśnie, zdrowie. Im człowiek starszy coraz to inne dolegliwości mu dokuczają.
Już nawet nie wyliczę, a to bolą mnie kolana, a to stopy nie pozwolą porządnie chodzić, bolą palce u rąk i rwie łokieć…..ot takie „starcze” deformacyjne bóle.
Do tego jeszcze czasami i mój brzuszek też strajkuje i coraz mniej rzeczy toleruje…….. ale i tak nie powinnam narzekać.
Są osoby o wiele poważniej ode mnie chore, takie, które nie mogą same wstać z łóżka i iść na przykład na ławeczkę do parku.
Dlatego dzisiaj postanowiłam mieć dobre nastawienie o tego sobotniego dnia i takim nastawieniem i Was obdarzyć.
Zatem miłej soboty, słonka, radości, uśmiechu i wszystkiego, o czym dzisiaj marzycie.
I nie zawracajcie sobie dzisiaj głowy niepotrzebnymi problemami, one sa i zawsze w jakimś stopniu będą, czasami na nie niestety nie mamy wpływu.
Ale po co sobie psuć dobry humor w taką piękną, słoneczną sobotę??????