i nic się nie zmienia

 

Dzień za dniem, sobota, a za nią niedziela i nic się nie zmienia, ciągle jesień mamy!
Dobrze, że przynajmniej dzisiaj deszcz, jak wczoraj nie pada. Nawet słonko usiłuje nam dzisiaj zaświecić.
Całą sobotę miałam senną i nijaką.
Na dzisiaj planów brak, ale już wiem, spędzę ją w samotności, oglądając sobie jakieś seriale, czy jakiś filmik.
Wczoraj ugotowałam sobie wspaniałą zupkę Królewską na skrzydełkach z kurczaka, pyszna, chociaż nieco ostra, ale taką właśnie lubię.
Drugą porcję tej zupy zachowałam na dzisiaj, czyli gotowanie obiadu mam dzisiaj z głowy.
A do życia będę się zbierała dopiero jutro, wszak to będzie już poniedziałek, wypada w poniedziałek twórczo pomyśleć o całym nadchodzącym tygodniu, prawda?
No to życzę wszystkim miłej i spokojnej niedzieli.
W nagrodę za krótki wpis dublowane zdjęcie kwiatków dołączam