Już nie pojedziemy na wczasy w te góralskie lasy

 

 

Następna bardzo smutna dla nas wszystkich wiadomość : odszedł Wielki Polski Bard,  Poeta,Wspaniały Człowiek, Wspaniały Artysta – Wojciech Młynarski.
Nie ma chyba w Polsce człowieka, który nie spotkał się z Jego  wielkimi i wspaniałymi utworami, jak chociażby ten tytułowy w moim dzisiejszym wpisie, czy „W co się bawić”, albo  „Róbmy swoje”. Zresztą był autorem wielu naprawdę fantastycznych tekstów.
I nagle…zachorował i odszedł. Przecież tyle jeszcze mógł zrobić……. Jego słowa przecież zawsze, a szczególnie w ostatnich bardzo ciężkich dla Polski czasach,  były pocieszeniem i dawał prawdziwą otuchę. Mistrz ironii, wspaniały obserwator naszej rzeczywistości, zawsze  realnie oceniał to, co wokoło nas się dzieje. Szpilkami słowa przekłuwał wszystkie nonsensy, dlatego nie był ulubieńcem tych, którzy byli twórcami tego absurdu, po prostu bali się Jego słów, wiedząc doskonale, że ma rację i jest na tyle odważnym człowiekiem, że nigdy nie zawaha  się użyć swojego sarkazmu w słusznej dla Polski sprawie.
Gdy tak wczoraj myślałam nad tym, co właśnie się zdarzyło, przyszła mi do głowy taka myśl, że można śmiało powiedzieć, że Wojciech Młynarski był swojego rodzaju wieszczem dzisiejszych czasów. To on, co prawda dawno temu i jeszcze w innych realiach, wymyślił postać panny Krysi, która brylowała na parkietach.
I co? po wielu latach rzeczywiście taka panna Krysia brylująca na parkietach Sejmu się nam objawiła, przypadek, czy swojego rodzaju natchnienie, które jest domeną naprawdę prawdziwych Artystów????
Dopiero co niedawno, w chwili śmierci dwóch Wielkich Artystów : Krystyny Sienkiewicz i Danuty Szaflarskiej  pisałam, że znów został mi odebrany kawałeczek z mojego życia, teraz znów z kalejdoskopu mojego życia została usunięta jedna szybka, jakże ważna szybka, pozostawiła ona po sobie wielką wyrwę i wielki ból. Już nic nie będzie takie same, już nikt swoją satyrą nie pocieszy nasze zbolałe serca, nie wleje w nas nadzieję, że warto walczyć o to lepsze jutro.
Pozostawiłeś panie Wojciechu pustkę, znów zatopimy się w marazmie, z którego nas już nie wyciągniesz.
Tak się nie robi panie Wojciechu! Był Pan nam wszystkim bardzo potrzebny, przecież to nie był jeszcze czas na umieranie………..
Osierocił Pan wielu Polaków, którzy naprawdę szczerze Pana kochali i podziwiali.
I chociaż nowy głos Pana mądrej satyry nigdy do nas już nie dotrze, głęboko wierzę w to, że tam na Niebiosach, nadal będzie czuwał Pan nad swoją Ukochaną Polską i nie pozwoli Pan, by poszła ona na zatracenie.
A nam tylko pozostają w naszych sercach  Pana słowa „róbmy swoje”……….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s