Obiecanki – cacanki

 

Miało być podobno wczoraj słonko i wcale go nie było, przynajmniej w Krakowie.
Dzień był ponury, lekko dżdżysty, wilgotny i całkiem chłodny.
I jak tu wierzyć pogodynkom, skoro prognozy nijak do rzeczywistości się nie mają?
Nie wiem, czy prognostycy pogody też podpięli się pod dobrą zmianę, że tak łżą jak najęci????
Wczoraj w Krakowie była manifestacja studentów, nie tylko zresztą  w Krakowie,
Sporo studentów zebrało się na Krakowskim Rynku, koło Adasia, by zamanifestować swoją niezgodę na rządy dobrej zmiany.Młodzi ludzie, którzy może kiedyś będą u sterów rządów, może od nich nasza, a raczej już naszych dzieci i wnuków przyszłość będzie należała, nie zgadzają się, aby w Polce wprowadzać władzę absolutną, równą co najmniej carowi
Przeciwko czemu protestowali studenci? Chodzi m.in. o łamanie konstytucji, ograniczenie autonomii instytutów badawczych, łamaniu praw kobiet, dyskryminacji w przestrzeni publicznej oraz osłabieniu pozycji państwa polskiego na arenie międzynarodowej.
Studenci przygotowali też petycję. Możemy w niej przeczytać, że „w zgodzie z tradycjami zaangażowania publicznego oraz poszukiwania rozwiązań problemów na drodze merytorycznej debaty stajemy, by promować i bronić wartości nieodzownych zarówno dla środowiska akademickiego, jak i dobra całego społeczeństwa: wolności, poszanowania prawa, autonomii nauki, obywatelskości, a także równości bez względu na płeć, orientację psychoseksualną, pochodzenie czy wyznanie. Nie zgadzamy się na brak szacunku dla idei demokratycznych i nie akceptujemy przejawów fundamentalizmu w sferze publicznej” – czytamy w piśmie.
To był tylko na razie nieznaczny zryw młodzieży, ale miejmy nadzieję, że wkrótce do tych protestów dojdą i ludzie, którzy jak na razie zniechęceni są ostatnimi niepowodzeniami KOD-u.
Szkoda tej pięknej idei, jednym złym posunięciem zostało zniszczone coś, czego rządzący naprawdę się bali. Teraz odrosły rządzącym skrzydełka i coraz bardziej boleśnie uderzają, ale ich posunięcia są coraz bardziej durne, więc mam nadzieję, że reszta społeczeństwa, nie zgadzająca się z dobrą zmianą, wreszcie podniesie przyłbicę. Nie pora teraz na spory pomiędzy opozycjonistami, nie pora na obrazę na rodzący się  społeczny  ruch, teraz musimy raz jeszcze mocno się zjednoczyć i raz jeszcze stanąć w szranki z tymi, dla których Polska jest tylko dobrą kurą znoszącą złote jajka, czego niestety omamiona tłuszcza Rydzyka i Pisu  nie widzi.
Może właśnie studenci są tą grupą, który ruszy świat z posad i ożywi marazm, który teraz nas owinął wokoło?
Wczoraj order człowieka wolności 2016,  pośród wylanych ton wazeliny odebrał  ten, który stan wojenny przespał u mamusi pod pierzyną.
Śmiech historii? Nie, to zwyczajne szyderstwo, bo ten, który rzeczywiście wtedy  o demokrację się upominał, dzisiaj jest przez tych lizusów sponiewierany, zdeptany. Nie sądziłam, że takich czasów się doczekam.
Czy przyjdzie czas na sprawiedliwość? ale taką prawdziwą, nie pisowską????
Popatrzcie na    mój gifs, zamieszczony nad tym wpisem – może on będzie dobrą zapowiedzią na przyszłość?
Smok………wawelski, czy inny, wszak wszystko może. Może to on drób pokona?  Oby!!!!

Dzisiaj, jak na razie też słońca brak, a przecież go zapowiadali.
Wiosno, przychodźże wreszcie i ogrzej nasze zbolałe ciała i dusze też.
Muszę być jednak czujna, bo już są pokusy na blokowanie wpisów na Face Booku, pewnie i na blogach też.
Zgodnie z zasadą, kto nie z nami, to przeciw nam.
Ja zdecydowanie jestem przeciw, nawet, gdybym musiała ponosić tego konsekwencje.
Nas stare lata siedzieć w ciupie, jako polityczna? Nie może być, ale ile takich osób, jak ja musieli by osadzić?
Toby się dopiero rodzinka zadziwiła, może cebulę by i przysłała, gorzej z tymi papierosami……

Miłego czwartku